Teraz dobrzy ludzie mają udzielić ci wsparcia.
Nie obawiaj się, że tacy ludzie zaczną fukać:
Jak ona mogła?!
Cokolwiek byś nie miała nieuporządkowanego
w swym życiu i tak potrzebujesz (a może zwłaszcza dlatego)
przyjaznej dłoni, kompetentnej pomocy i postawy szacunku
wobec ciebie i dziecka.
Jeśli jesteś osobą niewierzącą, czy wręcz zbuntowaną,
nie miej obaw, gdy czytasz o katolickich ośrodkach,
domach samotnych matek itd.
W takich miejscach pomaga się kobietom w potrzebie,
niezależnie od wyznania i tego czy żyły bez ślubu.
Szanuje się tam wolność sumienia.
Nikt nie jest zmuszany np. do ochrzczenia dziecka itp.
Co nie znaczy, by z czasem ktoś nie cieszył się, jeśli stopniowo
uładzisz swe życie w tym, co możliwe.
Agnieszka
Nie obawiaj się, że tacy ludzie zaczną fukać:
Jak ona mogła?!
Cokolwiek byś nie miała nieuporządkowanego
w swym życiu i tak potrzebujesz (a może zwłaszcza dlatego)
przyjaznej dłoni, kompetentnej pomocy i postawy szacunku
wobec ciebie i dziecka.
Jeśli jesteś osobą niewierzącą, czy wręcz zbuntowaną,
nie miej obaw, gdy czytasz o katolickich ośrodkach,
domach samotnych matek itd.
W takich miejscach pomaga się kobietom w potrzebie,
niezależnie od wyznania i tego czy żyły bez ślubu.
Szanuje się tam wolność sumienia.
Nikt nie jest zmuszany np. do ochrzczenia dziecka itp.
Co nie znaczy, by z czasem ktoś nie cieszył się, jeśli stopniowo
uładzisz swe życie w tym, co możliwe.
Agnieszka
Poruszasz niezwykle trudny temat, który niestety blokuje wiele kobiet przed efektywnym poszukiwaniem właściwej pomocy. Faktem niezaprzeczalnym jest,że instytucje kościelne powołane do służenie ludziom nie są powołane do ich nawracania ale właśnie do pomocy. Nikt tam nie osądza, nie zmusza do modlitwy czy czynnego uczestniczenia w życiu Kościoła, ale niesie niezbędną pomoc w każdej niezwykle trudnej dla kobiet, małżeństw czy rodzin sytuacji. Nie powinniśmy się zatem obawiać korzystania z takiej pomocy nawet jako ateiści czy osoby zupełnie innego wyznania.
OdpowiedzUsuńSłońce świeci dla każdego, pomoc jest dla każdego.
OdpowiedzUsuńKatolickie w nazwie, to zwykle gwarancja, że spotka się tam osoby otwarte na ludzkie życie, gotowe pomóc każdej matce i ratować jej dziecko.
Tak jak zachęcał Jan Paweł II, apelując o tzw. wyobraźnię miłosierdzia.
Ewelinko, pozdrawiam i przeraszam za zwłokę, wynikłą z problemów technicznych.