Może martwisz się, że złapiesz w ciąży mnóstwo dodatkowych
kilogramów i stracisz figurkę?
Nie ty jedna boisz się zmienionego wyglądu.
Co ja na to?
"Take it easy!" - jak mówią Anglicy,
Nie przejmuj się tym zanadto.
Ani nie zagładzaj się, ani nie wcinaj tabliczki czekolady
za jednym zamachem. Przesada w obie strony nie jest sensowna.
Generalnie ciało, nawet bez pomocy naszego rozumku, nieźle radzi
sobie z apetytem w tym okresie.
Rzecz ciekawa, bywa, że w czasie ciąży mamy napad głodu na jakiś
konkretny produkt. I nie muszą to być akurat małosolne!
Organizm dopomina się w ten sposób o brakujące mikroelementy
albo ...o podpórkę emocjonalną, czyli pocieszanie się jedzeniem,
by zniwelować stres.
O co warto zadbać?
Jeśli w rodziny mamy czy taty Maluszka są alergicy, warto uważać
na produkty, które ich alergizują. Nie wiemy przecież, po kim
dzieciątko dostało w spadku poszczególne geny.
Gdy brzuszek rośnie, a w żołądku robi się mniej miejsca, lepiej jeść
częściej, ale mniejsze porcje. O dobrej wodzie nie zapominając.
Tak czy inaczej sylwetka zmienia się z tygodnia na tydzień.
Warto dogodzić sobie jakimś atrakcyjnym ubraniem (może być
z odzysku!), szytym specjalnie na ciążę.
Odpowiedni krój czyni cuda: chowa to, co lepiej zamaskować,
eksponuje, to co ładne.
Mama dobrze ubrana podoba się sobie (a to ważne!), czuje się atrakcyjna
w swym macierzyństwie i od razu ma lepszy humor.
A z nią Maluszek, rzecz jasna, bo przez łożysko, z krwi mamy do krwi dziecka
trafiają hormony dobrego humoru (i, niestety, np. gniewu).
Suma sumarum:
Mamo z brzuszkiem możesz (i powinnaś) wyglądać atracyjnie, kobieco
i gustownie. Podobnie jak poza ciążą tak i teraz warto zachować
określoną elegancję:- nie za krótko (próba - siedzenie na przeciw lustra,
noga widoczna nie wyżej niż kolano)
- nie za obciśle (fałdki nie mają być wyeksponowane)
- nie przezroczyście (bielizna niewdoczna)
- dekolt nie pokazuje piersi.
Nie zapominaj, że mężczyźni od małego są wzrokowcami.
Nasza elegancja i takt w ubiorze sprawia, że widokiem
naszych intymne części nie są "bombardowani" mężczyźni
dookoła: nasz szef, sąsiad, syn, teść, czy ...kapłan.
Agnieszka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz